Żuławy Malborskie w dobie II wojny światowej stanowiły kluczowe zaplecze gospodarcze i logistyczne III Rzeszy. Podmokły teren nizin wymagał nieustannej konserwacji sieci melioracyjnej, wytyczania dróg oraz budowy przepraw o znaczeniu strategicznym. Do tych morderczych zadań machina wojenna Wehrmachtu wykorzystywała bezwzględnie siłę roboczą: robotników przymusowych oraz tysiące jeńców wojennych. Jednym z najbardziej przejmujących, a zarazem zapomnianych punktów na mapie tego systemu było komando robocze w Gnojewie (Gnojau).
1. Krajobraz, lokalizacja i architektura obozu
Gnojewo – wieś o XIV-wiecznym, chełmińskim rodowodzie, położona na osi komunikacyjnej między Malborkiem a Tczewem – stała się w latach 1940–1945 miejscem niewolniczej katorgi.
W przeciwieństwie do wielu drobnych, wiejskich komand rolniczych, gdzie jeńców na noc zamykano w stodołach czy budynkach gospodarczych u lokalnych bauerów, w Gnojewie Niemcy wznieśli skoncentrowany kompleks obozowy.
[ Szosa Tczew - Malbork ]
|
( Zabytkowa Kapliczka ) <-- Przesunięta przez Niemców
|
+---> [ Polny trakt ku Szymankowu ]
|
+-------------+-------------+
| OGRODZENIE Z DRUTU |
| KOLCZASTEGO (2,5-3m) |
| |
| [Baraki] [Baraki] | === (Furtka) === [Barak Kuchenny]
| | (poza obwodem)
| Wieże strażnicze (4) |
+---------------------------+
- Usytuowanie w terenie: Obóz ulokowano tuż za wsią, po prawej stronie szosy w kierunku Tczewa, wzdłuż polnej drogi prowadzącej do Szymankowa. Niemcy utworzyli obóz w sąsiedztwie zabytkowej, późnogotyckiej kapliczki przydrożnej z około 1500 roku, którą w trakcie prac budowlanych przesunięto z jej pierwotnego miejsca.
- Infrastruktura techniczna: Kompleks wzniesiono na planie czworoboku. Wewnątrz obwodu z podwójnego drutu kolczastego (prawdopodobnie wysokiego na niemal 3 metry) stały drewniane baraki mieszkalne dla uwięzionych. Co ciekawe, barak kuchenny znajdował się poza ogrodzeniem i łączył się z obozem strzeżoną furtką.
- Współegzystencja z robotnikami przymusowymi (Zwangsarbeiter): Gnojewo stanowiło specyficzny węzeł, gdzie losy jeńców wojennych przeplatały się z losem cywilnych robotników przymusowych. Z zachowanych relacji wynika, że podczas gdy cywile pracowali głównie w gospodarstwach rolnych zabezpieczając zaplecze, jeńcy ze Stalagu XX B kierowani byli do najcięższych robót inżynieryjnych i drogowych.
- Powojenne losy zabudowań: Wycofujący się Niemcy pozostawili baraki w stosunkowo dobrym stanie. Tuż po przejściu frontu w 1945 roku budynki obozowe dały schronienie pierwszym polskim osadnikom przybywającym na Żuławy. W kolejnych latach drewniane konstrukcje zostały stopniowo rozebrane na materiały budowlane, a teren uległ całkowitej niwelacji.
2. Dwa oblicza jenieckiego losu: od brytyjskiego oporu po radziecki dramat
Historia komanda w Gnojewie jest podręcznikowym przykładem tego, jak Wehrmacht różnicował traktowanie jeńców w zależności od narodowości oraz nazistowskiej doktryny rasowej.
1940: BRYTYJCZYCY (RAF / Dunkierka)
└── Ochrona Konwencji Genewskiej ──> Paczki Czerwonego Krzyża ──> Sabotaż prac budowlanych
|
1941-1945: JEŃCY RADZIECCY v
└── Wyłączenie spod prawa ──> Vernichtung durch Arbeit ──> Masowe egzekucje i głód
Faza zachodnia (1940 r.): Brytyjczycy i budowa mostu w Knybawie
W pierwszym okresie funkcjonowania obozu trafili tu jeńcy brytyjscy – głównie żołnierze wzięci do niewoli pod Dunkierką oraz zestrzeleni lotnicy RAF.
Jako obywatele państwa zachodniego, Brytyjczycy formalnie podlegali ochronie Konwencji Genewskiej z 1929 roku. Otrzymywali korespondencję oraz paczki żywnościowe z Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, co chroniło ich przed biologicznym wyniszczeniem.
Niemcy wykorzystywali ich do kluczowej inwestycji strategicznej: budowy monumentalnego, blisko kilometrowego mostu w Knybawie oraz usypywania nasypów dojazdowych. Brytyjczycy odpowiedzieli na to biernym oporem. Korzystając z względnej ochrony prawnej, prowadzili zakrojony na szeroką skalę sabotaż:
- Celowo spowalniali tempo prac ziemnych.
- Celowo mieszali beton w złych proporcjach, obniżając jego wytrzymałość.
- Niszczyli narzędzia i sprzęt budowlany, doprowadzając niemieckich majstrów do wściekłości.
Po zakończeniu głównych prac przyczółkowych, jeńców brytyjskich wycofano do obozu macierzystego Stalag XX B w Malborku.
Faza wschodnia (1941–1945): Eksterminacja przez pracę (Vernichtung durch Arbeit)
Jesienią 1941 roku, po napaści III Rzeszy na ZSRR, profil obozu w Gnojewie zmienił się drastycznie. Do baraków wtłoczono grupę około 200 żołnierzy Armii Czerwonej. Zgodnie z rasistowskimi wytycznymi dowództwa Wehrmachtu, jeńcy radzieccy zostali wyjęci spod jakiejkolwiek ochrony prawa międzynarodowego.
Nie wydano im nawet odzieży obozowej – egzystowali w łachmanach własnych mundurów. Ich zadaniem była budowa strategicznej szosy betonowej w kierunku Szymankowa.
- Katorga przy kolejce wąskotorowej: Jeńcy zmuszani byli do ręcznego pchania przeładowanych koleb wąskotorowych (Feldbahn) z kruszywem i ziemią pod nadzorem niemieckich cywilnych inżynierów i mierniczych.
- Morderczy głód: Dniówka wynosiła po kilkanaście godzin ciężkiej fizycznej pracy przy głodowych racjach (wodnisty kapuśniak, obierzyny, zepsuty chleb). Desperacja pchała więźniów do jedzenia na polach surowych ziemniaków i liści buraczanych, za co strażnicy katowali ich kolbami karabinów.
- Masowa śmiertelność: Wyniszczone organizmy masowo poddawały się na placu budowy. Obowiązywała zasada, że po zakończonej szychcie więźniowie musieli przynieść ciała zmarłych i konających kolegów z powrotem do baraków, by stan osobowy na apelu się zgadzał.
3. Egzekucje, próby ucieczek i „Marsz Śmierci”
Każda próba oporu czy ucieczki z komanda w Gnojewie karana była natychmiastową śmiercią.
W 1942 roku głośnym echem odbiła się ucieczka grupy radzieckich więźniów, którzy próbowali ukryć się w zabudowaniach pobliskiego majątku Schrajbera (zarządzanego przez administratora Pomplitza). Po szybkim obławie i schwytaniu, uciekinierów rozstrzelano na oczach całego obozu.
[ Zabudowania wsi Gnojewo ]
|
[ Cmentarz Katolicki ]
|
[ Zakrzewiona Łąka ] <== MIEJSCE MASOWYCH EGZEKUCJI I MOGIŁ
Miejscem stałych egzekucji oraz cichych pochówków stała się zakrzewiona łąka położona bezpośrednio za cmentarzem katolickim w Gnojewie. Wybór tego terenu podyktowany był pragmatyzmem oprawców – bliskość obozu pozwalała na szybkie grzebanie ciał bez konieczności organizowania transportu.
Styczeń 1945: Ewakuacja
Kres funkcjonowania komanda nadszedł nagle pod koniec stycznia 1945 roku. W związku z błyskawiczną ofensywą styczniową Armii Czerwonej, komendantura Stalagu XX B wydała rozkaz natychmiastowej ewakuacji.
Wycieńczeni jeńcy z Gnojewa zostali pędzeni w mrozie i zamieci śnieżnej w tzw. „marszu śmierci” w stronę Malborka, a stamtąd dalej na zachód, przez zamarzniętą Wisłę. Każdy, kto opadł z sił lub nie nadążał za kolumną, był rozstrzeliwany przez strażników na poboczach żuławskich dróg.
4. Odkrycia powojenne i pomnik pamięci
Po przejściu frontu na terenie łąki za cmentarzem przeprowadzono częściową ekshumację. Odnalezione wówczas szczątki przeniesiono na Cmentarz Żołnierzy Radzieckich w Malborku. Mogiły miały jednak charakter nieregularny i powojenne prace rozwojowe wsi co jakiś czas odsłaniały mroczną tajemnicę tego miejsca:
- Lata 60. XX w.: Podczas prac ziemnych przy wykopie pod zbiornik na wapno do budowy tzw. agronomówki natrafiono na zbiorowe skupisko ludzkich kości.
- Koniec lat 70. XX w.: W trakcie wykopów pod instalację sanitarną na prywatnej posesji odsłonięto kompletny szkielet młodego mężczyzny. Czaszka nosiła wyraźne ślady dwóch ran postrzałowych (wlotowej i wylotowej) od strzału w tył głowy. W tym samym miejscu wykopano porzucone taśmy amunicyjne.
Dziś dawny teren obozowy oraz łąka grobowa są w większości zabudowane domami i budynkami gospodarczymi, a dawna infrastruktura uległa całkowitemu zatarciu.
Pomnik Ofiar Stalagu XX B (2010 r.)
Aby zapomniana historia nie wygasła w pamięci lokalnej społeczności, 24 maja 2010 roku w Gnojewie uroczyście odsłonięto Pomnik upamiętniający ofiary Stalagu XX B.
Symboliczny detal:
W strukturę pomnika wkomponowano autentyczny, zachowany fragment szyn kolejki wąskotorowej (Feldbahn). To dokładnie przy tych szynach i wagonikach jeńcy wojenni pracowali ponad siły, budując betonową drogę oraz dojazdy do mostu w Knybawie.
Podsumowanie
Historia komanda roboczego w Gnojewie to przejmujący mikrokosmos jenieckiego losu na Pomorzu. Od brytyjskich lotników prowadzących cichy sabotaż budowlany, po męczeńską śmierć setek żołnierzy radzieckich zmuszanych do katorżniczej pracy przy układaniu betonu – żuławska ziemia kryje w sobie pamięć o cenie, jaką płacono za rozbudowę infrastruktury III Rzeszy. Ocalały fragment szyn w pomniku pozostaje dziś wymownym memento tamtych tragicznych lat.
